Wybierz sklep
Turkuć podjadek nie należy do najbardziej sympatycznie wyglądających owadów w Polsce. Sam jego rozmiar może budzić w wielu obrzydzenie i strach. W przypadku zwiększonej populacji turkucia w ogrodzie stanowi on także niemały problem dla osób uprawiających rośliny jadalne. Dowiedz się, jak wygląda turkuć podjadek i w jaki sposób zwalczać tego owada w przydomowym ogrodzie czy na działce.
Zanim przejdziesz do sposobów zwalczania, dowiedz się najpierw, jak wygląda turkuć podjadek i jak rozpoznać jego obecność w ogrodzie. Turkuć podjadek jest owadem. Jego łacińska nazwa brzmi (Gryllotalpa gryllotalpa), co stanowi zlepek słów oznaczających ‘świerszcza’ i ‘kreta’. Stanowi to idealną charakterystykę tego niecodziennie wyglądającego owada.

Dorosły osobnik osiąga nawet 6 cm długości. Wynik ten zalicza go do grupy największych owadów występujących w Polsce. Wyposażony jest w trzy pary odnóży, z czego przednia jest niezwykle mocna i zakończona kolcami. Przypomina nieco łapy kreta. Para tych zwinnych odnóży pozwala turkuciowi kopać rozgałęzioną sieć tuneli podziemnych. Turkuć podjadek na końcu odwłoka ma także długie czułka, które umożliwiają mu nawigację pod ziemią, kiedy porusza się tyłem. Wyposażony jest także w parę niewielkich skrzydeł pozwalających mu przenosić się na niewielkie odległości. Przez większą część swojego życia przybywa jednak pod ziemią.
Turkuć żyje ok. 4–5 lat. Pełną dojrzałość osiąga dopiero po upływie 3 lat. W maju dorosłe osobniki wychodzą na powierzchnię ziemi, aby znaleźć partnerkę. W tym czasie można usłyszeć odgłos turkucia podjadka przypominający turkotanie. Stąd jego polska nazwa. W czerwcu samice budują gniazdo i składają ok. 300 jaj, z których po trzech tygodniach wylęgają się larwy.
Turkuć podjadek kopiąc swoje tunele pod ziemią, podgryza korzenie roślin, pozostawiając na marchwi czy ziemniakach widoczne dziury. Turkuć podjadek nie jest jednak jedynym osobnikiem, który może takie pozostawić. Jeśli jednak zauważysz, że rośliny obumierają w rzędzie, a do tego istnieją fragmenty, gdzie obumierają masowo, może to wskazywać na obecność turkucia. Owad ten podgryza także części nadziemne roślin podczas nocnego żerowania.
Warto jednak zaznaczyć, że obecność turkucia w ogrodzie może być pożyteczna. Zjada on bowiem larwy chrabąszczy – pędraki, a także małe ślimaki i larwy sprężyków – drutowce. Wszystkie te owady mogą spowodować jeszcze większe straty w hodowanych warzywach. Turkuć podjadek stanowi zatem zagrożenie tylko wtedy, gdy jego populacja jest zbyt duża.
Czy wiesz, że…
Turkuć podjadek jest hodowany przez wędkarzy. Uważają oni go za jedną z najlepszych przynęt na szczupaki i sumy. Owad wydziela zapach, który wabi ryby.
Czy należy obawiać się turkucia podjadka? Ugryzienie tego owada nie powinno być niebezpieczne dla życia człowieka. Jednak niezwykle bolesne jest zarówno samo ugryzienie, jak i zadrapanie przez turkucia. Ponadto owad często jest nosicielem tężca, więc podczas ugryzienia może dojść do zakażenia tą bakterią. Podczas zwalczania turkucia podjadka warto nosić na dłoniach rękawice ochronne.

Jednym ze sposobów na zwalczanie turkucia podjadka jest usunięcie jego gniazda z jajami lub larwami. Po tę metodę możesz sięgnąć w czerwcu. Turkuć podjadek gniazdo zakłada na końcu podziemnego korytarza. Jak je odnaleźć?
Przede wszystkim szukaj go wokół uschniętych roślin. Samice tego owada po złożeniu jaj podgryzają blisko rosnące rośliny, aby ich szczątki podczas gnicia ogrzały jaja. Podziemne korytarze turkucia powodują małe wybrzuszenie ziemi, dzięki czemu nieco łatwiej je zlokalizować. Gniazdo jednak samice zakładają niżej na głębokości ok. 10 cm. Ziemia nad nim nieco się zapada. W ten sposób możesz zlokalizować gniazdo turkucia.
Nie istnieją gotowe, chemiczne środki szkodnikobójcze, które mogłyby skutecznie pomóc pozbyć się turkucia podjadka. Możesz spotkać jedynie preparaty, które odstraszają tego owada. W swoim składzie często zawierają rośliny, których nie lubi np. olszę czarną, macierzankę czy szałwię. Możesz także w pobliżu swoich grządek zasadzić te rośliny, które będą stanowiły naturalną ochronę przed owadami.
W czerwcu i lipcu możesz spróbować pozbyć się gniazda. Po jego zlokalizowaniu wpuść do ziemi wodę z mydłem, co zmusi owady do wyjścia na powierzchnię. Wówczas wyłap larwy i pędraki, a następnie się ich pozbądź.
Czy wiesz, że…
Naturalnym wrogiem turkucia są jeże. Warto zatem stworzyć im przyjazne warunki, które zachęcą do przebywania w ogrodzie. Do naturalnych wrogów tego owada należą także kosy, kury, ryjówki i koty.
Popularność stosowania chemicznych środków ochrony roślin i nawozów przyczyniła się do zatrucia gleby i dużego spadku populacji turkucia podjadka. Nie stanowi on już tak dużego zagrożenia dla warzywnych upraw, jak kiedyś. Jeśli jednak zauważysz duże zniszczenia spowodowane przez tego owada, możesz spróbować go wyłapać.

Pułapki możesz zakładać już w maju, kiedy turkuć podjadek wychodzi na powierzchnię w poszukiwaniu partnerki. W tym celu zakop w ziemi doniczkę o śliskich brzegach w miejscu, w którym zauważyłeś wykopane przez niego korytarze. Dobrym pomysłem jest zakopanie dwóch doniczek w niewielkiej odległości i połączenie ich deseczką. Przechodzący po niej owad wpadnie do pułapki. Doniczki należy regularnie opróżniać. Dobrym pomysłem jest także wlanie na ich dno nieco wody.
Pułapkę możesz założyć także na jesień. W tym okresie owady szukają ciepłego miejsca na przezimowanie. Na folii zakop koński nawóz organiczny, który generuje sporo ciepła i wabi turkucie. Miejsce oznacz kijkami, aby wczesną wiosną wykopać pułapkę wraz z owadami. Pozbądź się ich z daleka od swojej działki.
Aby ochronić swoje uprawy przed podgryzaniem, wykorzystaj doniczki i osłonki na rośliny, które będą chroniły podziemne części rośliny przed żerowaniem turkucia. W przydomowym ogródku sprawdzą się duże drewniane doniczki, które pozwolą Ci uprawiać warzywa na lekkim podwyższeniu. Możesz także wykorzystać specjalne koszyczki na cebulki, które zabezpieczą bulwę lub korzeń rośliny.
Jeśli w swoim ogrodzie zauważysz, że rośliny zaczynają rzędami usychać, a niektóre większe fragmenty upraw całkowicie obumierać, może to oznaczać, że masz problem z turkuciem podjadkiem. Na działce zaatakowanej przez tego szkodnika można zauważyć także żółknięcie trawy i widoczne dziury na warzywach korzeniowych. Aby pozbyć się tego owada, wykorzystaj jego naturalnych wrogów, odstrasz odpowiednimi gatunkami roślin lub załóż pułapki. Dobrym sposobem jest także zniszczenie gniazda turkucia, które znajduje się pod ziemią.
Owady drążące podziemne korytarze wykazują silną preferencję względem określonych typów gleb. Najchętniej zasiedlane są tereny o wysokiej wilgotności, bogate w próchnicę, o strukturze torfowej lub piaszczysto-gliniastej, która łatwo poddaje się formowaniu tuneli. Aby zniechęcić szkodniki do przebywania w warzywniku, zaleca się celową modyfikację struktury podłoża.
Na terenach podmokłych doskonałym rozwiązaniem jest zastosowanie drenażu opaskowego lub punktowego, co pozwala na odprowadzenie nadmiaru wody. W przypadku gleb ciężkich i zbitych, warto przeprowadzić zabieg piaskowania. Wymieszanie wierzchniej warstwy ziemi z gruboziarnistym piaskiem rzecznym sprawia, że korytarze stają się mniej stabilne i szybciej się zapadają. Zmiana pory podlewania upraw również ma ogromne znaczenie. Nawadnianie poranne, zamiast wieczornego, pozwala na swobodne przeschnięcie wierzchniej warstwy gruntu przed zapadnięciem zmroku, kiedy to aktywność nocnych owadów drążących jest największa.
Jedną z najbardziej zaawansowanych i proekologicznych metod ograniczania populacji szkodników glebowych jest wprowadzenie do środowiska ich naturalnych patogenów. Nicienie z gatunku Steinernema carpocapsae są mikroskopijnymi organizmami, które aktywnie poszukują żywicieli pod powierzchnią ziemi. Wnikają one do organizmu owada przez naturalne otwory ciała, a następnie uwalniają specyficzne bakterie symbiotyczne, które w krótkim czasie neutralizują szkodnika.
Aplikacja nicieni wymaga jednak ścisłego przestrzegania kilku zasad:
Zabieg należy przeprowadzać, gdy temperatura podłoża oscyluje w granicach od 14 do 26 stopni Celsjusza. Zbyt niska temperatura wprowadza nicienie w stan anabiozy, z kolei zbyt wysoka prowadzi do ich obumarcia.
Podłoże przed aplikacją preparatu musi być obficie podlane. Nicienie poruszają się w błonie wodnej pokrywającej cząstki gleby. Zwiększoną wilgotność terenu należy utrzymać przez co najmniej dwa tygodnie od wykonania oprysku.
Promienie UV są zabójcze dla mikroorganizmów. Z tego powodu aplikację roztworu przeprowadza się wyłącznie późnym wieczorem lub w dni mocno pochmurne.
Odpowiednie operowanie narzędziami rolniczymi i ogrodniczymi potrafi drastycznie zmniejszyć problem występowania szkodników glebowych bez użycia jakiejkolwiek chemii. Głęboka orka lub ręczne, bardzo głębokie przekopanie ziemi w okresie późnojesiennym to absolutna podstawa profilaktyki. Wykonanie tego zabiegu tuż przed nadejściem pierwszych silnych przymrozków pozwala na wydobycie na powierzchnię zimujących w głębszych warstwach ziemi stadiów rozwojowych owadów. Nagły spadek temperatury powoduje ich natychmiastowe przemarznięcie.
Wczesną wiosną, jeszcze przed rozpoczęciem wysiewów, zaleca się intensywne spulchnianie wierzchniej warstwy gleby przy użyciu glebogryzarki lub kultywatora. Działanie to niszczy pierwsze, płytko ułożone korytarze komunikacyjne oraz zaburza proces orientacji w terenie. W trakcie sezonu wegetacyjnego regularne motykowanie międzyrzędzi przynosi podobne rezultaty, zmuszając owady do poszukiwania spokojniejszych miejsc do żerowania poza terenem głównych upraw.
Kompostowniki oraz ciepłe inspekty stanowią idealne inkubatory do rozwoju wielu organizmów, w tym niepożądanych owadów. Rozkładająca się materia organiczna generuje duże ilości ciepła, co przyciąga samice poszukujące optymalnych warunków termicznych. Aby zapobiec przekształceniu się kompostownika w wylęgarnię szkodników, należy odizolować go od gruntu.
Doskonałym rozwiązaniem jest ułożenie na dnie kompostownika gęstej siatki ocynkowanej o bardzo drobnych oczkach (maksymalnie 10x10 mm). Siatka ta pozwala na swobodną migrację pożytecznych dżdżownic oraz odpływ nadmiaru wody, jednak skutecznie blokuje dostęp dużym owadom próbującym przedostać się z głębszych warstw ziemi. Ponadto zaleca się regularne, odbywające się co najmniej raz w miesiącu, przerzucanie pryzmy kompostowej. Mechaniczne zaburzenie struktury kompostu niszczy ewentualne komory lęgowe, a wystawienie zawartości na widok publiczny przyciąga ptaki owadożerne, które chętnie oczyszczają pryzmę z niepożądanych gości.
Właściwa identyfikacja sprawcy uszkodzeń w warzywniku decyduje o doborze odpowiednich metod zapobiegawczych. Często zniszczenia przypisywane jednym szkodnikom są w rzeczywistości dziełem zupełnie innych organizmów.
Gryzonie te tworzą pod ziemią rozbudowane tunele, jednak w przeciwieństwie do owadów, często wciągają całe młode rośliny pod ziemię. Zostawiają również charakterystyczne, pozbawione ziemi otwory wejściowe o średnicy około 3-5 cm.
Kopce kretów są duże, wyraźne i składają się z mocno spulchnionej ziemi wyrzuconej na powierzchnię. Krety są mięsożerne, więc nie uszkadzają bezpośrednio systemów korzeniowych poprzez ich zjadanie. Usychanie roślin wynika w tym przypadku wyłącznie z "zawieszenia" korzeni w pustej przestrzeni tunelu.
Tunele owadów są znacznie węższe (grubości palca) i przebiegają tuż pod samą powierzchnią gruntu. Można je zauważyć po delikatnym pękaniu i lekkim unoszeniu się wierzchniej warstwy ziemi wzdłuż linii prostej. Często towarzyszy temu liniowe, postępujące zamieranie kolejnych sadzonek w rzędzie, co wynika z bezpośredniego odgryzania drobnych korzeni włośnikowych.
Wykorzystanie roślin o właściwościach repelencyjnych wymaga odpowiedniego planowania przestrzennego. Pojedyncze sadzonki rozrzucone przypadkowo po ogrodzie rzadko przynoszą oczekiwane rezultaty. Aby stworzyć skuteczną zaporę, konieczne jest sadzenie roślin odstraszających w formie zwartych szpalerów otaczających najcenniejsze uprawy.
Szczególną uwagę warto zwrócić na koroną cesarską (szachownicę). Cebule tej rośliny wydzielają niezwykle intensywny, przypominający czosnek zapach, który jest silnie drażniący dla aparatów węchowych wielu podziemnych zwierząt. Posadzenie szpaleru z szachownicy wzdłuż granicy warzywnika tworzy podziemną kurtynę zapachową. Podobne właściwości wykazuje wilczomlecz groszkowy. Wydzieliny z jego korzeni zmieniają chemizm gleby w bezpośrednim sąsiedztwie, co zniechęca owady do drążenia tuneli w tym obszarze. Należy jednak pamiętać, że wilczomlecz jest rośliną trującą, dlatego prace pielęgnacyjne wokół niego wymagają stosowania rękawic ochronnych.
Aksamitki, popularnie stosowane jako kwiaty ozdobne, posiadają w swoich korzeniach związki z grupy tiofenów. Substancje te są wysoce toksyczne dla wielu szkodliwych nicieni glebowych, a równocześnie działają odstraszająco na owady bytujące w wierzchnich warstwach profilu glebowego. Gęste obsadzenie brzegów grządek aksamitką stanowi doskonałe uzupełnienie zintegrowanego systemu ochrony biologicznej.
Tak, zabieg wapnowania znacząco podnosi pH gleby oraz zmienia jej strukturę na bardziej gruzełkowatą. Wiele szkodników glebowych, w tym duże owady ryjące, preferuje środowisko lekko kwaśne. Podniesienie odczynu podłoża sprawia, że warunki do życia stają się dla nich mniej optymalne, co sprzyja ich naturalnej migracji na inne tereny.
Przy zachowaniu odpowiedniej wilgotności i temperatury gleby, pierwsze zauważalne spadki aktywności szkodników można odnotować już po 7-10 dniach od wykonania oprysku. Pełen cykl działania preparatu i maksymalna redukcja populacji następuje zazwyczaj po około 3-4 tygodniach.
Mechanizmy działania odstraszaczy dźwiękowych opierają się na emisji fal o niskiej częstotliwości, które wywołują wibracje podłoża. Chociaż urządzenia te projektowane są głównie z myślą o małych ssakach, stałe drgania ziemi działają niezwykle irytująco na narządy zmysłów większości organizmów podziemnych. Użycie takich emiterów uważa się za środek wspomagający, choć ich skuteczność w odniesieniu do stawonogów bywa zmienna i zależy od gęstości samej gleby.
Ziemia okrzemkowa działa w sposób mechaniczny – jej ostre, mikroskopijne drobinki uszkadzają powłoki chitynowe owadów, prowadząc do ich wyschnięcia. Niestety, w warunkach podziemnych, gdzie panuje wysoka wilgotność, diatomit bardzo szybko traci swoje właściwości fizyczne, zlepiając się w grudki. Z tego powodu jego stosowanie bezpośrednio do gleby, w celu eliminacji głęboko żerujących owadów, uchodzi za całkowicie nieefektywne. Sprawdza się on wyłącznie na suchych powierzchniach.