Wybierz sklep
Hyggeligt to w języku duńskim błogość, relaks, niespieszna radość z danej chwili – hygge oznacza zatem wszystko, co wprawia nas w dobry nastrój.
Słowo hygge od roku odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Powstają hygge-matki, hygge-restauracje i ubrania, a nawet hygge-filmy. Przestałam już liczyć nowe tytuły publikacji na rynku wydawniczym – z hygge-przepisami, poradami wnętrzarskimi o hygge-domu albo psychologią. Powstał produkt, który ma nas uczyć, jak w szalonych czasach życia w biegu czuć „ciepło na sercu”, poczuć pełnię szczęścia.
We wszystkich poradnikach świece wymieniane są jako podstawowy składnik hygge. Ale nie są to dekoracje, tylko codziennie wypalane świece, nawet po kilka sztuk. Najwięcej świec na świecie sprzedaje się właśnie w Danii. Czy podobnie jest w Polsce? Oczywiście, że nie. Bardzo lubimy świeczki – relaks w wannie to przecież piana, książka i świeczki, także udana randka odbywa się często w blasku świec. Jednak świece ciągle jeszcze traktowane są bardziej jako ozdoby, ustawione po prostu w lampionie lub na stole, czyste i nieodpalane nawet przez wiele tygodni.
Na pewno wiesz, jaki urok ma ogień. Na pewno choć raz siedziałeś przy kominku z ukochaną osobą albo widziałeś tysiąc zniczy na cmentarzu w pierwszych dniach listopada.
Jak zacząć? Zapalaj świece, ale pamiętaj, że nie sama świeca jest elementem szczęścia, a czerpanie siły z ognia i towarzystwa przy tej świecy.
W Polsce niezbędne wyposażenie mieszkania, nawet ubogiego studenta, stanowią łóżko, komputer i stół. U Duńczyka jest to lampa, i to taka z wyższej półki. Światło hygge jest delikatne, przytłumione, ciepłe, miłe, podobne do zachodu słońca albo ognia z kominka. W Polsce nie zapala się dużo światła – zwykle jedną lampę główną, która daje światło ostre i oświetla równomiernie cały pokój. Kiedy wychodzimy z pomieszczenia, gasimy ją.
W Skandynawii światło jest elementem przetrwania mrocznej i depresyjnej, ciemnej zimy. Za pomocą lamp, lampek i lampeczek buduje się nastrój, który ratuje przed zgubą. Jeśli przypomnisz sobie święta Bożego Narodzenia, zapalone lampki choinkowe, mniejsze lampki na parapetach, świece na stole oraz lampy, których używasz codziennie, zrozumiesz, o co chodzi Duńczykom. Pamiętasz ten klimat?
Jak zacząć? Jeśli chcesz stworzyć przytulniejszy nastrój w swoim domu, zawieś lampki LED lub cotton ballsy. Możesz też postawić mniejszą lampę na stole lub na komodzie. Zapalaj więcej niż jedno światło, najlepiej niezbyt ostre.
Nie daj sobie wmówić, że dom w stylu hygge to typowo skandynawskie wnętrze, czyli drewniana podłoga, wełniany pled, lniana pościel, designerskie naczynia i lampy. Dom hygge charakteryzuje się spokojem i ciepłem, to miejsce, gdzie chętnie wracamy oraz dobrze się czujemy – dotyczy to wszystkich domowników. Powrót do takiego domu to trochę jak przyjazd do domu rodzinnego na święta i jedzenie pierogów babci. Przedmioty, którymi się otaczasz, nie mają być kopią panujących trendów albo kalką z Instagrama – powinny być autentyczne, mieć związek z Tobą i Twoją rodziną. Miłośnik gotowania najlepszy nastrój stworzy w kuchni, bo tam najczęściej przebywa, pasjonat czytania prawdopodobnie będzie miał klimatyczną biblioteczkę, a fanka szydełkowania urządzi w stylu hygge zakątek ze swoim ulubionym fotelem do robótek ręcznych.
Jak zacząć? Wystrój Twojego domu ma sprawiać przyjemność Tobie i pozostałym domownikom, a nie gościom. Twórz przestrzeń na swoje hobby albo na rzeczy, które lubisz robić.
37 godzin pracy w tygodniu i 6 tygodni wakacji – tak wygląda to u Duńczyków. Według raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju statystyczny Polak pracuje 1963 godziny rocznie, a to o 500 więcej niż mieszkańcy Skandynawii. Skandynawowie wolny czas spędzają na zajęciach dodatkowych, a prawie 80% z nich spotyka się z przyjaciółmi raz w tygodniu. Spotkania z rodziną są na porządku dziennym. W Polsce zwykle w większym gronie spotykamy się przy okazji świąt, wesela albo grilla majówkowego.
Jak zacząć? Spotykaj się z ludźmi, także spoza rodziny i rób to bez okazji. Zorganizujcie turniej planszówek lub wypad w pobliskie góry albo zwyczajne wyjście do kina. Zacznij spędzać więcej czasu z domownikami: jedzcie wspólne posiłki, obejrzyjcie razem film, zróbcie sobotnie porządki.
Jeśli zapraszamy przyjaciół do siebie, to najczęściej podajemy im przygotowane przez nas wcześniej dania. Istota hygge to oczywiście jedzenie dobrych i wartościowych rzeczy, ale jeszcze ważniejsze jest wspólne działanie: gotowanie. Dlatego Duńczyk nie przygotowuje przyjaciołom jedzenia, a robi to razem z nimi. Podobnie jak wspólne porządki, a nawet wspólny remont.
Jak zacząć? Spotkania towarzyskie poprawiają nastrój, a jeszcze bardziej nastrój poprawia dzielenie się obowiązkami i przebywanie z kimś. Pomyśl ile plusów ma taka sytuacja. Nie stresujesz się przygotowywaniem przyjęcia, tylko robicie je razem.