Instrukcja remontu łazienki, czyli 6 rzeczy, o których musisz pamiętać planując remont

Drukuj

Remont łazienki wcale nie musi być uciążliwy - wystarczy wszystko odpowiednio zaplanować, a będzie dobrze. Podpowiadamy, jak przewidzieć koszty, by nie przekroczyć założonego budżetu i jak ograniczyć wszelkie niedogodności, by prace budowlane w łazience przebiegały szybko i sprawnie. Zobacz sześć najważniejszych wskazówek, jak zrobić remont łazienki nie wariując i nie bankrutując.


Po pierwsze – planujemy


Pierwsza i najważniejsza sprawa - planowanie. Trzeba zaplanować co chcemy robić, jakie zmiany wprowadzamy i ile na to potrzeba czasu oraz pieniędzy. Jedni wybiorą styl klasyczny, inni bardziej odważne, minimalistyczne lub nowoczesne rozwiązania - wszystko jest kwestią fantazji, gustu, no i oczywiście zawartości portfela. Dobry okres na remont to na pewno wakacje lub ferie, gdy dzieci są poza domem, ograniczy to uciążliwość prac dla domowników. Ważne również, aby zawczasu oszacować, jak długo mogą potrwać prace, czy wszystko wykona jedna firma, czy też konieczne będzie wspomaganie się kilkoma fachowcami, np. tylko od hydrauliki. Warto zaprosić kilka firm i porównać, jakie terminy deklarują dla tej samej łazienki. Niestety, im więcej wykonawców, tym większe ryzyko, że harmonogram ich prac będzie się przeciągał i opóźniał. Statystycznie, to właśnie łazienka jest pomieszczeniem, które remontujemy w pierwszej kolejności.

Projekt remontu łazienki


Po drugie – projektujemy


Kolejna sprawa to projekt. Nie można zaczynać remontu bez zatwierdzonej ostatecznej wersji aranżacji wnętrza i wyposażenia. Wygląd łazienki to jedno, ale druga sprawa to możliwości techniczne, na ile możemy ingerować w instalacje i usytuowanie poszczególnych urządzeń. Konieczne jest dokładne zmierzenie wymiarów pomieszczenia, zaznaczenie na przygotowanym szkicu rur i punktów instalacyjnych, tak aby przeanalizować różne warianty i zdecydować o optymalnym rozwiązaniu. Na tym etapie potrzebna jest tylko kartka papieru, kalkulator oraz miarka budowlana i poziomica, najlepiej długa, 2-metrowa.


Po trzecie – kupujemy płytki


Mając już wymiary pomieszczenia, wykaz wyposażenia (umywalka, wanna lub kabina, kompakt wc lub zestaw podtynkowy w technologii bezkołnierzowej, który jest obecnie najpopularniejszym rozwiązaniem) można przystąpić do planowania zakupu niezbędnych materiałów. Potrzebne będą na pewno płytki ceramiczne, ewentualnie mozaika lub dekory do wykończenia w miejscach szczególnych np. wokół lustra lub na obudowie wanny. To, jak łazienka ma wyglądać, jest już kwestią gustu i przyjętej koncepcji wizualnej. Pytanie, jak kupować płytki. Otóż zaleca się przestrzeganie zasady, aby zawsze kupować więcej płytek, niż wychodzi to z przygotowanej kalkulacji. Wynika to z możliwości strat materiałowych, które mogą nastąpić podczas docinania i obróbki poszczególnych płytek. Ilość zapasu to minimum 15% przy układaniu w karo oraz minimum 10% przy innych sposobach ułożenia płytek. Kolor wybieranych płytek trzeba zawsze ocenić w świetle naturalnym - to bardzo istotne zwłaszcza dla płytek szkliwionych posiadających naturalny połysk. Podczas zakupu należy też sprawdzić oznaczenia produkcyjne na poszczególnych opakowaniach jednostkowych, aby potwierdzić, że płytki pochodzą z tej samej daty produkcji, mają ten sam gatunek, kalibrację i odcień. Najlepiej wybierać płytki rektyfikowane, co pozwoli na ograniczenie zużycia fugi i zapewni bardziej estetyczny wygląd całej powierzchni.

Układanie płytek podczas remontu  łazienki


Po czwarte – musi być chemia


Potrzebne będą także wyroby chemii budowlanej – kleje do płytek, zaprawa do fugowania, silikon sanitarny oraz materiały do wykonania hydroizolacji, np. folia w płynie. Znając wielkość pomieszczenia, można skalkulować potrzebną ilość materiałów, aby kupić ich odpowiednią ilość. Informacje o zużyciu producenci zamieszczają zawsze na opakowaniu, ale w przypadku wątpliwości można się też skonsultować ze sprzedawcą w sklepie Bricomarché. Klej do płytek ma zużycie ok. 1,5 kg/m2 powierzchni, standardowa grubość sklejenia to 4-5 mm, zatem na 1 m2 płytek trzeba założyć zakup ok. 6-7,5 kg kleju (dostępne są worki 25, 20, 10, a nawet 2 kg). Zużycie fugi zależy od szerokości spoin oraz wielkości płytek - im płytki większe, tym mniejsza ilość spoin i mniej trzeba zakupić fugi. Fugi są pakowane w opakowania 2 lub 5 kg, a na 1 m2 zużywa się ok 0,5-0,6 kg suchej mieszanki. I tu jeszcze jedna bardzo ważna uwaga - fuga jest barwiona w masie. W przypadku każdego producenta fugi z różnych partii produkcyjnych mogą różnić się w niewielkim stopniu odcieniem koloru. Dlatego, żeby wszystko wyglądało ładnie i jednolicie, warto kupić nieco więcej fugi, niż wynika to z wstępnego obmiaru. Na każdym opakowaniu jest oznaczenie daty produkcji i numeru partii – trzeba kupować opakowania oznaczone takimi samymi danymi. Do fugowania płytek można stosować fugi cementowe lub epoksydowe (zalecane szczególnie przy kabinach bezbrodzikowych typu walk-in). Do wyznaczenia równych i estetycznych szczelin między płytkami konieczne są krzyżyki dystansowe o odpowiedniej szerokości. Dostępne jest kilka rozmiarów krzyżyków – od 1 do nawet 10 mm. W przypadku płytek rektyfikowanych, czyli o bardzo dokładnych wymiarach, szczeliny mogą być węższe. Okładzina jest wówczas bardziej jednolita i estetyczna, mniejsze jest też wówczas zużycie fugi. Potrzebny też będzie silikon, najlepiej w tym samym kolorze i od tego samego producenta co fuga. Jeden kartusz silikonu (ok. 300 ml), pozwoli na wykonanie ok. 14 mb spoin.

Narzędzia niezbędne do przeprowadzenia remontu łazienki


Po piąte - łazienkowa geometria


Płytki można układać na kilka sposobów (układów), ewentualnie stosować je łącznie tj. w układzie prostym (klasycznym), na zrąb (z przesunięciem w cegiełkę), karo (ukośnym) lub mieszanym. Modnym obecnie trendem jest układanie w łazienkach multiformatów płytek jednego modelu. W każdym przypadku obowiązuje jednak taka sama zasada - po przywiezieniu ze sklepu płytki trzeba rozpakować i ułożyć luźno na podłodze w pomieszczeniu, w którym będą przyklejone. W ten sposób można ocenić, czy jest to dokładnie ten kolor i odcień, jaki zakładaliśmy, oraz sprawdzić jakość i kształt poszczególnych płytek. Po rozłożeniu płytek będzie widać, czy nie są wypaczone (uniesione do góry narożniki) i czy zachowują płaskość. Po przyklejeniu nie da się już tego zniwelować, dlatego trzeba to sprawdzić „na sucho”. W razie konieczności wadliwe płytki trzeba wymienić lub zareklamować.

Kładzenie płytek ściennych podczas remontu łazienki

Podczas planowania rozmieszczenia płytek najlepiej stosować zasady symetrii, okładzina z płytek będzie wówczas wyglądała bardziej harmonijnie. W centralnej części ścian i podłóg powinny być stosowane całe płytki, natomiast po bokach, płytki docięte symetrycznie na tę samą szerokość. Mitem jest, że do małych łazienek nie pasują duże płytki, bo to rozwiązanie pozwalające optycznie je powiększyć, trzeba tylko trochę odwagi. Planowanie rozmieszczania płytek najlepiej zacząć od tej ściany, na której znajdują się okna lub drzwi, przygotowując sobie dwa rysunki – pierwszy z narysowanym w skali widokiem danej ściany oraz drugi, na kalce technicznej, w tej samej skali, z zaplanowanym układem płytek. Przykładając i przesuwając rysunki, można zaplanować optymalne ułożenie płytek w zależności od usytuowania miejsc wymagających docięcia lub obróbki. To sprawi, że całość będzie wyglądać bardziej efektownie. Należy pamiętać także o zaimpregnowaniu płytek oraz fug, co uchroni je przez szkodliwym działaniem wody. Najlepiej wybrać przeznaczony do tego środek.


Po szóste – do dzieła! 


Po zakończeniu planowania, projektowania oraz po zakupie potrzebnych materiałów można już przystąpić do właściwych prac remontowych – przyklejania płytek oraz montażu, armatury i wyposażenia. Potem wystarczy już tylko cieszyć się nowym, pięknym wnętrzem. Powodzenia!



Polecane artykuły


Może zainteresuje Cię też