Jak przygotować się do wiosny w ogrodzie? Jakie rozsady i sadzonki wyhodować samodzielnie [Pytanie od czytelnika]

Drukuj

- Dzień dobry, chciałabym zapytać, jak mogę się przygotować do wiosny w ogrodzie? Jakie rozsady i sadzonki mogę wyhodować albo kupić z wyprzedzeniem? - taka wiadomość dotarła ostatnio do redakcji bloga Bricomarché od Pani Basi z Grójca, zapalonej działkowiczki i wielkiej fanki Dominika Strzelca. Dla wszystkich czytelników mamy dobrą wiadomość. Każdy może przygotować rozsadę roślin w domu. Warunkiem jest wygospodarowanie nieco czasu, chęci i miejsca. Taka samodzielnie przygotowana rozsada z pewnością będzie źródłem ogromnej satysfakcji.


Luty i marzec to idealny czas na samodzielne założenie rozsady. Mimo że wydaje się to trudnym zadaniem, przy odrobinie zaangażowania możemy wyhodować własne sadzonki. Przeważnie wysiewamy warzywa i zioła, rzadziej kwiaty. Rośliny, których rozsadę przygotowujemy, potrzebują wyższych temperatur i czasu na rozwój. Gdybyśmy wysiali je wprost do gruntu, po okresie występowania przymrozków wiosennych (czyli w maju), niestety nie urosłyby do jesieni. Jeśli nie udało nam się znaleźć czasu na wyhodowanie własnych sadzonek, z pomocą przychodzą gotowe rozsady, które możemy kupić w sklepie.


Do roślin, których rozsadę prowadzimy najczęściej, należą: majeranek, bazylia, cząber, kalafior, karczochy, wszystkie odmiany kapusty, kalarepa, seler naciowy i korzeniowy, por, brokuł, bakłażan, papryka i pomidor.


Co jest potrzebne do rozpoczęcia uprawy rozsad w domu? Własna rozsada krok po kroku


Krok 1: doniczki


Do rozsady potrzebujemy oczywiście doniczek. Niektórzy zbierają w tym celu małe pojemniki po jogurtach, jednak najlepsze są doniczki celulozowo-torfowe. Ich największą zaletą jest to, że wkładamy je wraz z siewkami do gruntu, ponieważ rozpuszczają się w ziemi. Inny sposób to wysianie nasion do miniszklarni z pęczniejącymi wkładami. Są biodegradowalne i przyjazne dla środowiska. Taka miniszklarnia może być jednocześnie doskonałą ozdobą kuchennego parapetu. Późniejsze gotowe sadzonki sadzimy wraz z bryłką torfową do ziemi, co zabezpiecza siewkę przed uszkodzeniem korzeni.


Krok 2: podłoże jest ważne


Mając krążki pęczniejące, nie musimy martwić się o podłoże. Jeśli natomiast decydujemy się na wysiew nasion do doniczek torfowych bądź plastikowych pojemników, trzeba pamiętać o odpowiednim podłożu.

Dzięki właściwemu podłożu rośliny będą miały dobrze rozrośnięty system korzeniowy, a co za tym idzie – część nadziemna będzie rozwijać się prawidłowo podczas całego okresu wegetacyjnego. Najlepsze podłoże stanowi ziemia próchniczna z dodatkiem piasku lub torfu. W sklepach możemy też kupić specjalistyczną ziemię do uprawy roślin, np. gotowe podłoże do siewu nasion i produkowania rozsady.

Wybór doniczek na wiosnę


Krok 3: stanowisko


Najlepszym stanowiskiem do uprawy jest to, z ekspozycją południową lub południowo-zachodnią. Miejsce, w którym znajduje się nasza rozsada powinno być jasne, lecz nie w pełni nasłonecznione i dość przewiewne. Musimy też zapewnić roślinom stałą temperaturę, począwszy od wysiewu aż do wykiełkowania.


Krok 4: zabiegi pielęgnacyjne przy rozsadzie młodych roślin


Kluczowe jest podlewanie – musimy uważać, aby nie wypłukać drobnych nasion. Nie możemy również dopuścić do zalania podłoża, bo wówczas nasiona mogą zacząć gnić. Jeśli tylko pojawią się pierwsze listki, pilnujmy, aby nie znalazły się w wodzie. Podlewajmy rośliny regularnie, kiedy tylko wysuszy się wierzchnia warstwa podłoża. Przy słonecznej pogodzie młode liście mogą ulec poparzeniu, więc warto regularnie kontrolować ich wygląd.


Krok 5: pikowanie i hartowanie


Po 2-3 tygodniach od wykiełkowania, młode rośliny musimy przesadzić do większych doniczek. Zabieg ten nazywamy pikowaniem, a służy on wzmocnieniu systemu korzeniowego. Poprzez delikatne uszkodzenie korzeni w czasie przesadzania pobudzamy je do silniejszego wzrostu. Już jednorazowe pikowanie w zupełności wystarczy do rozbudowania silnej bryły korzeniowej. Siewki przesadzamy, kiedy wykształcą się pierwsze 2-3 liście. Pikowanie stosujemy zawsze w przypadku selerów, kapusty, pomidorów, kalafiorów i papryki.

Natomiast hartowanie siewek to nic innego, jak przyzwyczajanie roślin do warunków pogodowych, jakie panują w naszym klimacie. Dlatego też na dwa tygodnie przed wysadzeniem ich na miejsce stałe musimy zacząć wystawiać je na zewnątrz. Najlepiej zacząć od wietrzenia – ustawiając je na parapecie przy otwartym oknie. Następnie, o ile pogoda jest sprzyjająca, wystawiamy rośliny na zewnątrz. Na początku zostawiamy siewki na kilka godzin. Jeśli nie ma już ryzyka przymrozków, przed samym wysadzeniem możemy zostawić rośliny w ogrodzie na 2-3 noce.


Krok 6: wysadzenie siewek na miejsce stałe


Niezależnie od tego, czy wyhodowaliśmy rośliny sami, czy też kupiliśmy gotową rozsadę warzyw lub kwiatów, sadzimy je do gruntu dopiero wtedy, gdy minie ryzyko wiosennych przymrozków. Ważną kwestią są odległości, jakie musimy zachować między roślinami. Informacje na ten temat zawsze znajdują się na opakowaniu nasion. Pamiętajmy, że nadmierne zagęszczenie pogorszy plony, bo rośliny „zagłuszą się” wzajemnie. Dbajmy też, aby ziemia była stale umiarkowanie wilgotna.

Wybór podłoża pod rozsady


Po wykonaniu wszystkich powyższych czynności pozostaje tylko pielęgnować nasze sadzonki, aby później cieszyć się obfitymi plonami. Życzymy obfitych plonów!



Polecane artykuły


Może zainteresuje Cię też